Maszyna do robót ziemnych spędza na drodze publicznej ułamek swojego czasu pracy, a mimo to pytania o przejazd, załadunek i oznakowanie robót wracają w arkuszu regularnie. Powód jest prosty: w tym jednym momencie koparka przestaje być maszyną budowlaną i staje się albo pojazdem, albo ładunkiem, a wokół niej pojawiają się ludzie, którzy o robotach nie wiedzą nic - kierowcy i piesi. Dziedzina „transport maszyny i roboty w pasie drogowym" to w praktyce dwa osobne zestawy reguł: jeden o wjeździe na drogę i o lawecie, drugi o wygrodzeniu i oznakowaniu miejsca robót. Warto trzymać je w głowie osobno, bo w teście mieszają się w sąsiednich pytaniach.
Zanim maszyna wjedzie na drogę publiczną
Komplet trzech dokumentów, nie jeden
Koparka albo koparkoładowarka wjeżdżająca na drogę publiczną podlega przepisom ruchu drogowego jak każdy inny pojazd. Operator musi mieć wtedy przy sobie prawo jazdy kategorii właściwej dla tego pojazdu, uprawnienia operatora na daną maszynę oraz ważne ubezpieczenie OC. Same uprawnienia operatora wystarczają wyłącznie na terenie budowy, czyli poza ruchem publicznym. W arkuszu jako wabik pojawia się „ukończone 20 lat" - to nie jest żaden próg z przepisów o przejeździe, a odpowiedź z jednym tylko warunkiem („tylko uprawnienia na maszynę") jest błędna z definicji. Zakres samych uprawnień i klas opisuje osobno poradnik o bhp i uprawnieniach operatora.
Pozycja transportowa
Przejazd po drogach publicznych wykonuje się w pozycji transportowej. Oznacza to osprzęt opuszczony i złożony blisko maszyny, łyżkę podwiniętą i uniesioną nisko nad jezdnią, ramię zabezpieczone, a w maszynie kołowej dodatkowo zablokowany mechanizm obrotu i, jeżeli maszyna to przewiduje, oś wahliwa. Taki układ obniża środek ciężkości i skraca gabaryt, więc maszyna nie zaczepia o obiekty przy drodze i nie rozkołysuje się na łuku.
Dwie pozostałe odpowiedzi w arkuszu to pozycja robocza i pozycja „przerzutowa". Pozycja robocza to wysunięty osprzęt, czyli rozkołysana masa nad jezdnią. Nazwa „przerzutowa" brzmi wiarygodnie, ale nie jest pozycją, w której wolno wjechać na drogę publiczną - jedyna prawidłowa odpowiedź to transportowa.
W naczyniu roboczym nie wozi się niczego
Podczas transportu maszyny nie można przewozić narzędzi ani innych przedmiotów w naczyniu roboczym. Zakaz jest bezwarunkowy: nie znosi go ani krótki dystans, ani to, że łyżka akurat jest pusta. Nic tam nie jest zamocowane, więc przy hamowaniu i na nierównościach przedmiot wypada na jezdnię. Sprzęt wozi się w schowku maszyny, w skrzyni środka transportu albo osobno zamocowany pasami.
Usterka przed wyjazdem
Jeżeli operator zauważy usterki, które mogą uniemożliwić właściwą obsługę maszyny, ma obowiązek odmówić jej uruchomienia i zgłosić to przełożonemu. Odkładanie naprawy na koniec zadania nie jest wyjściem, bo naprawa i konserwacja maszyny będącej w ruchu są niedopuszczalne wprost z § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki z 20 września 2001 r. (t.j. Dz.U. 2018 poz. 583). Po stronie pracownika stoi za tym art. 211 Kodeksu pracy, a przy bezpośrednim zagrożeniu życia lub zdrowia - art. 210, który daje prawo powstrzymania się od pracy z obowiązkiem niezwłocznego zawiadomienia przełożonego.
Załadunek na naczepę niskopodwoziową
Rampa czołowa jest metodą z przepisu
Zalecany sposób załadunku ciężkich maszyn roboczych na przyczepy niskopodwoziowe to załadunek zmechanizowany z rampy czołowej. Nie jest to tylko dobra praktyka: § 6 pkt 1 rozporządzenia z 2001 r. wymaga, aby załadunek maszyn na środki transportu odbywał się w sposób zmechanizowany z rampy czołowej i zgodnie z instrukcją. Najazd czołowy prowadzi maszynę w osi platformy, więc siły przenoszą się wzdłuż podwozia, a maszyna cały czas pozostaje pod kontrolą operatora. Załadunek „na linach" jest niesterowny, a podnoszenie maszyny inną maszyną wprowadza zagrożenie zawieszonym ładunkiem.
Jeżeli maszyna niesprawna musi być wciągnięta wciągarką, § 6 pkt 2 stawia trzy zakazy dotyczące ludzi: nie wolno stać w pobliżu naciągniętej liny, na osi jej przedłużenia ani za wciąganą maszyną. Pęknięta lina uderza wzdłuż swojej osi, a maszyna, która utraci przyczepność, zjeżdża do tyłu. Konwojenci towarzyszący transportowi podlegają uprzedniemu przeszkoleniu (§ 6 pkt 3).
Kąt płyt najazdowych, a nie prędkość
Przy załadunku operator powinien znać dopuszczalny kąt nachylenia płyt najazdowych dla danej maszyny. Wartość podaje dokumentacja techniczno-ruchowa; jej przekroczenie kończy się zsunięciem maszyny bokiem albo oparciem podwozia o krawędź platformy w chwili przejścia z najazdów na pomost. Obok kąta sprawdza się nośność i rozstaw płyt oraz to, czy naczepa stoi na twardym, równym podłożu z zaciągniętym hamulcem.
Dwie pozostałe odpowiedzi kuszą liczbą. „Maksymalna prędkość dopuszczona dla środka transportowego" dotyczy jazdy z ładunkiem, a nie wjazdu na platformę. Wymóg „najazdu z prędkością co najmniej 5 km/h" jest odwróceniem zasady: wjeżdża się możliwie wolno, płynnie i bez zatrzymywania na środku płyt.
Druga osoba przy każdym załadunku
Podczas załadunku maszyny na środek transportu zalecana jest pomoc drugiej osoby. Operator z kabiny nie widzi kół ani gąsienic względem krawędzi najazdów, a błąd o kilka centymetrów wystarczy, żeby maszyna zsunęła się z platformy. Osoba pomagająca stoi z boku, poza torem jazdy i poza strefą ewentualnego upadku maszyny, i steruje najazdem umówionymi sygnałami. Uwaga na wabik: pomoc jest zalecana przy każdym załadunku, nie tylko przy wjeździe na przyczepę niskopodwoziową. Zasady informowania o sygnałach ostrzegawczych przed rozpoczęciem robót wynikają z § 7 ust. 1 tego samego rozporządzenia.
Za zamocowanie odpowiada przewoźnik
To pytanie wykłada najwięcej osób, bo odruch podpowiada „operator". Tymczasem za umiejscowienie i zabezpieczenie maszyny na środku transportowym odpowiada przewoźnik, czyli na przykład kierowca. Maszyna na platformie jest ładunkiem, a to kierowca dobiera miejsce jej ustawienia, rozkład nacisków na osie i sposób mocowania pasami lub łańcuchami - bo to on poprowadzi zestaw i odpowiada za jego stateczność. Operator odpowiada za sam wjazd, za pozostawienie maszyny w pozycji transportowej z opuszczonym osprzętem i za zabezpieczenie jej przed przypadkowym uruchomieniem, czego wymaga § 5 rozporządzenia z 2001 r.
Postój i dłuższe magazynowanie
Po zjeździe z lawety, przy dłuższym magazynowaniu maszyny, zbiornik paliwa uzupełnia się do pełna. Wolna przestrzeń nad paliwem to powietrze z wilgocią; przy dobowych zmianach temperatury para skrapla się na ściankach, a woda spływa na dno zbiornika, koroduje go i trafia do układu wtryskowego. Pusty zbiornik nie jest bezpieczniejszy pożarowo, bo opary paliwa w pustej przestrzeni są łatwopalne. Pozostałe czynności przed odstawieniem maszyny opisuje poradnik o obsłudze technicznej.
Roboty w pasie drogowym
Wszystko zaczyna się od projektu
Zasady i sposób oznakowania robót prowadzonych na drogach publicznych „pod ruchem" określa projekt tymczasowej organizacji ruchu. To on wskazuje rodzaje i sposoby umieszczania znaków drogowych, sygnalizacji świetlnej i dźwiękowej oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu. Kierownik budowy realizuje zatwierdzony projekt, a nie zastępuje go własną decyzją, a przepisy o oznakowaniu stałym nie opisują ani zawężeń pasa, ani objazdów.
Urządzenia bezpieczeństwa ruchu: cztery barwy i doba
Dwa pytania sprawdzają to samo od dwóch stron. Urządzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego stosowane przy robotach w pasie drogowym mogą mieć kolor biały, czerwony, żółty i czarny - zieleń i błękit są zarezerwowane dla oznakowania informacyjnego i kierunkowego, więc każdy zestaw z niebieskim odpada. I drugie: urządzenia użyte do zabezpieczenia oraz oznakowania miejsca robót powinny być widoczne w dzień i w nocy, bo ruch po zmroku nie ustaje. Stąd folia odblaskowa i światła ostrzegawcze.
Do optycznego wygradzania robót służą pachołki drogowe w kolorze czerwonym lub pomarańczowym, a po zmierzchu pachołki z białymi pasami odblaskowymi oraz separatory. Jednolita czerwona przeszkoda bez odblasku po ciemku znika z pola widzenia, a sama sygnalizacja błyskowa wygrodzenia nie tworzy - tylko je uzupełnia.
Wygrodzenie wykopu przy jezdni
Tu liczby są najważniejsze i najczęściej mylone. Wygrodzenie taśmą ostrzegawczą jest dopuszczalne tylko przy wykopach do głębokości 0,5 m - taśma nie jest przeszkodą, tylko sygnałem optycznym. Głębiej wymagane są balustrady.
Wokół wykopów pozostawionych na czas zmroku i w nocy w miejscach dostępnych dla osób niezatrudnionych przy robotach ustawia się balustrady wyposażone w światło ostrzegawcze koloru czerwonego (§ 145 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 6 lutego 2003 r., Dz.U. 2003 nr 47 poz. 401). Poręcze tych balustrad umieszcza się na wysokości 1,1 m i w odległości nie mniejszej niż 1 m od krawędzi wykopu (§ 145 ust. 2). Odległość liczy się od krawędzi, nie od osi wykopu - przy szerokim wykopie liczenie od osi ustawiłoby barierę nad pustką. Sama balustrada to według § 15 ust. 2 deska krawężnikowa 0,15 m i poręcz na wysokości 1,1 m, z wypełnioną przestrzenią między nimi. Szerzej o samych wykopach traktuje poradnik o klinie odłamu i strefach niebezpiecznych.
Kładki dla pieszych
Jeżeli pieszym trzeba udostępnić przejście nad wykopem, stosuje się kładki o szerokości minimum 1,0 m i z poręczą o wysokości co najmniej 1,1 m. Przepis podaje wartości dolne, więc kładka szersza jest dopuszczalna; warianty typu „nie większej niż 1 m" albo „od 0,8 m do 1,0 m" odwracają regułę. Wysokość poręczy 1,1 m jest ta sama co przy balustradzie wokół wykopu i to najwygodniejszy sposób zapamiętania obu liczb.
| Element | Wymiar | Uwaga |
|---|---|---|
| taśma ostrzegawcza | tylko wykop do 0,5 m | głębiej wymagana balustrada |
| poręcz balustrady | 1,1 m nad terenem | § 15 ust. 2 i § 145 ust. 2 |
| odsunięcie poręczy | nie mniej niż 1 m od krawędzi | od krawędzi, nie od osi |
| deska krawężnikowa | 0,15 m | przestrzeń między nią a poręczą wypełniona |
| kładka dla pieszych | szerokość co najmniej 1,0 m | poręcz co najmniej 1,1 m |
| światło przy balustradzie | barwa czerwona | na czas zmroku i w nocy |
Ludzie w strefie robót
Odzież ostrzegawcza i IBWR
Podczas robót w pasie drogowym trzeba zapoznać się z Instrukcją Bezpiecznego Wykonywania Robót i stosować środki ochrony indywidualnej: hełm ochronny, obuwie robocze i odzież o intensywnej widzialności. IBWR to dokument opisujący bezpieczeństwo konkretnej roboty na placu budowy: zagrożenia, kolejność czynności, wymagane środki ochrony i nadzór. Nie ma nic wspólnego z uprawnieniami operatora, bo te potwierdza książka operatora. Krótki czas pracy niczego nie znosi - wiele potrąceń zdarza się przy zadaniach kilkuminutowych, a pojazdy pracujące w strefie robót muszą być oznakowane. Środki ochrony indywidualnej pracodawca dostarcza nieodpłatnie (art. 2376 i nast. Kodeksu pracy).
Osoby wykonujące prace w obszarze dróg dwupasmowych i autostrad powinny mieć odzież o intensywnej widzialności klasy III, czyli najwyższej. Klasa zależy od powierzchni materiału tła i taśm odblaskowych, a klasa III rysuje pełny kontur sylwetki, co przy dużych prędkościach decyduje o tym, czy kierowca w ogóle rozpozna człowieka. Odzież „o barwie czerwonej" nie jest odzieżą ostrzegawczą w rozumieniu tych wymagań.
Kierowanie ruchem to osobne uprawnienie
Aby kierować ruchem podczas prac w pasie drogowym, trzeba mieć ważne zaświadczenie o ukończeniu kursu z zakresu kierowania ruchem i być widocznym z dostatecznej odległości. Uprawnienia operatora, choćby na wszystkie maszyny pracujące na odcinku, nie dają prawa do wydawania poleceń kierującym pojazdami.
Żółty sygnał błyskowy
Pojazd wykonujący na drodze prace porządkowe, remontowe lub modernizacyjne powinien wysyłać żółte sygnały błyskowe. Barwy niebieska i czerwona są zastrzeżone dla pojazdów uprzywilejowanych, a „sygnał pomarańczowy" w przepisach nie występuje, choć w mowie potocznej tak się o nim mówi - i właśnie na tym opiera się wabik.
Na czym się wykłada
- Kto mocuje maszynę na lawecie. Odpowiada przewoźnik, czyli kierowca, a nie operator ani właściciel maszyny. Operator odpowiada za wjazd i za pozostawienie maszyny w pozycji transportowej.
- Kąt kontra prędkość. Przed najazdem sprawdza się dopuszczalny kąt płyt najazdowych z dokumentacji, a nie prędkość - żaden próg 5 km/h nie istnieje.
- 0,5 m kontra 1 m. Taśma wolno tylko do 0,5 m głębokości wykopu, a 1 m to odsunięcie poręczy od krawędzi. To dwie różne liczby w dwóch różnych pytaniach.
- Czerwone kontra pomarańczowe. Światło przy balustradzie wokół wykopu jest czerwone, sygnał błyskowy pojazdu roboczego jest żółty, a pachołki bywają czerwone lub pomarańczowe.
- 1,0 m kontra 1,1 m. Kładka ma co najmniej 1,0 m szerokości, a poręcz co najmniej 1,1 m wysokości.
- Pomoc drugiej osoby. Zalecana przy każdym załadunku, nie tylko na przyczepę niskopodwoziową.
Wszystkie pytania z tego obszaru wraz z odpowiedziami i podstawą prawną znajdziesz w darmowej bazie pytań o transporcie i robotach drogowych. Liczby z tej dziedziny najszybciej wchodzą do głowy w powtórkach na czas, więc po lekturze warto przejść zestaw testowy i sprawdzić się na egzaminie próbnym w formacie 20 pytań na 30 minut.