Przejdź do treści
KopTu.pl

Resuscytację krążeniowo-oddechową prowadzimy do momentu, gdy:

  1. a) przyjedzie straż pożarna i zabezpieczy teren
  2. b) minie 10 minut
  3. c) stwierdziliśmy, że ofiara zaczęła oddychać i powróciło u niej krążenie poprawna
Kopson wyjaśnia:

Dlaczego tak: Uciśnięcia przerywa się dopiero wtedy, gdy poszkodowany zacznie normalnie oddychać i wróci krążenie, gdy przejmie go zespół ratownictwa medycznego albo gdy ratownik opadnie z sił. Żaden zegar tego nie kończy: 10 minut to wymyślony limit, a serce potrafi wrócić po znacznie dłuższej resuscytacji. Przyjazd straży pożarnej niczego nie zmienia, jeżeli teren jest już bezpieczny - liczy się przekazanie poszkodowanego ratownikom medycznym.

Podstawa prawna: wytyczne ERC 2021

Chcesz przerobić całą dziedzinę?

Zagadnienie omawiamy szerzej w artykule Pierwsza pomoc na budowie: prąd, zasypanie, RKO i AED.